Opieka społeczna

Życie w getcie było dość dziwne, niczego nie brakowało, wszystko za pieniądze można było dostać, z Rosji nadchodziły bogate paczki żywnościowe dla krewnych. Bogaty żył, ubierał się, jadł, pił, nie obawiając się zupełnie wysyłki do obozu, za pieniądze można było zawszę się wykupić, z chwilą gdy biedny dosłownie puchł z głodu i umierał na oczach ludzi. […] Owszem, pomagano biednym, były bezpłatne kuchnie, sierocińce, ale faktycznie nie było to na dostatecznym poziomie. Ogół przyzwyczaił się do widoku ludzi spuchniętych, konających z głodu i przechodził nad tym do porządku dziennego.     

Calek Perechodnik, Spowiedź, Warszawa 2004, s. 24.

Jeszcze we wrześniu 1939 roku powstał w Otwocku Obywatelski Komitet Pomocy Społecznej, którego członkowie zbierali wśród mieszkańców pieniądze potrzebne m.in. na prowadzenie co najmniej dwóch kuchni, które wydawały posiłki głównie uchodźcom. We władzach OKPS zasiadali obok siebie żydowscy i chrześcijańscy mieszkańcy. Społeczność żydowską w dziewięcioosobowym zarządzie reprezentowały tylko dwie osoby, obie pochodzące z zasymilowanych rodzin.

            W początkowym okresie okupacji powołano też Komitet Pomocy Społecznej przy Zarządzie Miejskim w Otwocku. Zajmował się on niesieniem pomocy potrzebującym mieszkańcom bez względu na wyznanie. Środki na jego działalność pozyskiwano w postaci składek, które potrącano od wypłat w zakładach pracy.

            Wraz z powołaniem w Otwocku Judenratu, co nastąpiło z końcem 1939 roku, rozpoczął się proces rozdziału pomocy społecznej. W jego rezultacie oddzielnie funkcjonował system pomocy dla ludności „aryjskiej” i osobno dla ludności żydowskiej. Prawdopodobnie 20 lutego 1940 r. powołany został w ramach Biura Rady Żydowskiej Wydział Opieki Społecznej. Z zachowanego sprawozdania z pracy tego wydziału za rok 1940 wynika, że zakres pomocy (udzielanej za pośrednictwem tej jednostki lub bezpośrednio przez nią) był ogromny. Na pomoc żydowskim mieszkańcom wydano ponad 58 tys. zł. Z tej kwoty sporą część przeznaczono na pomoc finansową. W jej ramach udzielano stałego wsparcia miesięcznego dla 119 rodzin, ponadto udzielono ponad trzy tysiące jednorazowych zapomóg celowych. Wydział najwięcej środków przeznaczał na zakup żywności. Zapomogi pieniężne przeznaczane były również na wsparcie mieszkaniowe, na zakup opału, opłaty urzędowe, czy wsparcie dla rodzin, których członkowie trafili do obozów pracy. Inną formą wsparcia, jakiego udzielała Rada Żydowska poprzez Wydział Opieki Społecznej, była pomoc lekarska. W jej ramach opłacono 1214 porad lekarskich.

Podstawą budżetu Wydziału Pomocy Społecznej były środki pozyskiwane od mieszkańców w formie podatków stałych i jednorazowych. Od ich ściągalności zależały możliwości udzielania wsparcia potrzebującym. Z tym było jednak coraz trudnej.

Wydział Opieki Społecznej realizował także jednorazowe, okolicznościowe akcje pomocy najuboższym. Jedną z nich była „Akcja Świąteczna” zorganizowana w kwietniu 1941 roku z okazji świąt Pesach. Przeprowadzono wtedy zbiórkę funduszy poprzez opodatkowanie żydowskich mieszkańców Otwocka, uzależniając wysokość składek od stanu majątkowego.

Według danych Wydziału w maju 1941 roku liczba ubiegających się o pomoc wynosiła 3925 osób, co stanowiło 1/3 wszystkich mieszkańców getta. Zaledwie trzy miesiące później Rada Żydowska informowała, że liczba podopiecznych opieki społecznej wynosiła już 5500 osób, co stanowiło już niemal 46 proc. mieszkańców getta.

            Ogromne znaczenie dla funkcjonowania żydowskiej pomocy społecznej w okresie okupacji miały środki, jakie płynęły w formie darów od międzynarodowej społeczności żydowskiej. Pomoc materialna i rzeczowa dystrybuowana była przez Żydowską Samopomoc Społeczną oraz American Joint Distribution Committee  (AJDC) nazywany często po prostu  Jointem.

Żydowska Samopomoc Społeczna powstała za zgodą Niemców w maju 1940 r. W roku 1941, w wyniku przeorganizowania struktury opieki społecznej w Generalnym Gubernatorstwie, Niemcy stworzyli odrębne organizacje centralne zajmujące się koordynacją pomocy dla ludności polskiej, żydowskiej i ukraińskiej. Pomocą dla ludności żydowskiej zajmowała się Żydowska Pomoc Społeczna, która posiadała rozległą sieć miejskich i powiatowych komitetów opiekuńczych.  Delegaturą ŻSS właściwą dla Otwocka był Żydowski Komitet Opiekuńczy w Warszawie.

            W celu skoordynowania żydowskiej pomocy społecznej na terenie Otwocka, w lipcu 1940 roku przy Radzie Żydowskiej zorganizowano Komitet Pomocy Społecznej. Na jego czele stanął Izaak Lesman, ówczesny przewodniczący otwockiego Judenratu.

Przy Komitecie Pomocy Społecznej powstał między innymi specjalny Komitet Pań oraz Referat Opieki nad Dzieckiem. A żeby wspierać licznych w Otwocku uchodźców z Łodzi, utworzono też Łódzki Komitet Uchodźców, który również działał przy Komitecie Pomocy Społecznej.

Oprócz Komitetu Pomocy Społecznej funkcjonowało w mieście wiele instytucji charytatywnych. Wśród nich były przede wszystkim kuchnie społeczne, rozdające bezpłatne lub częściowo płatne posiłki. Takie formy pomocy istniały w niemal wszystkich większych skupiskach żydowskich na terenie GG.  W mniejszych miejscowościach pomoc żywnościowa odbywała się na zasadzie rozdawania produktów najbardziej potrzebującym. Kuchnie, w tym również te otwockie, funkcjonowały w oparciu o środki finansowe pozyskiwane w formie zbiórek publicznych, opłat za posiłki, wsparcia miejscowej Rady Żydowskiej oraz dzięki subwencjom płynącym z ŻSS i Jointu.

Instytucje pomocy społecznej w getcie otwockim:

W Otwocku istniało kilka kuchni prowadzonych przez różne komitety społeczne. Jednym z nich był Komitet Kuchen dla Biednych Żydów w Otwocku, który mieścił się początkowo przy ul. Emilii Plater 5 a po utworzeniu getta na ul. Polnej 17. Komitet co najmniej od początków czerwca 1940 r. utrzymywał dwie kuchnie. Korzystali z nich przede wszystkich uchodźcy, pogorzelcy, chorzy, starcy i dzieci. Kuchnie mogły wyżywić do 1100 osób dziennie, ale z uwagi na kłopoty finansowe i aprowizacyjne rzadko kiedy mogły sobie na to pozwolić. W połowie lutego 1941 r. prowadził już 3 kuchnie, które mogły wydawać do 1400 posiłków dziennie. Jedna mieściła się w siedzibie Komitetu przy ul Polnej 17 w części „miasteczkowej” getta. Również w getcie „miasteczkowym”, przy ul. B. Joselewicza 28, zlokalizowana była druga kuchnia. Trzecia działała w części „kuracyjnej”, przy ul. Pałacowej 4.

Kuchnia działająca w przy siedzibie Komitetu przy ul. Polnej 17. fot. ze zbiorów Instytutu Yad Vashem w Jerozolimie

Komitet Kuchni dla Biednych Żydów w Otwocku, w swoim piśmie do Żydowskiej Samopomocy Społecznej w Krakowie z 24.03.1941 r. przedstawił sprawozdanie ze swojej działalności dołączając 6 fotografii obrazujących akcję pomocy udzielanej przez komitet. Prawdopodobnie 3 z nich trafiły do Instytutu Yad Vashem w Jerozolimie, gdzie są prezentowane (https://photos.yadvashem.org/).

Kuchnia Komitetu działająca w przy B. Joselewicza (Świderska) Nr 28.
fot. ze zbiorów Instytutu Yad Vashem w Jerozolimie

Wraz z zamknięciem getta i unieważnieniem wszelkich przepustek, co nastąpiło 15 stycznia, dostęp do żywności został ograniczony, przez co jej ceny zaczęły rosnąć. Część społeczności getta, która utrzymywała się z pracy w dzielnicy „aryjskiej” czy z handlu z Polakami, straciła możliwość zarabiania. Pauperyzacja postępowała coraz szybciej. Zaczęło się to odbijać na sytuacji opieki społecznej, która z coraz większym trudem była w stanie pozyskać środki finansowe wśród ludności na dożywianie i opiekę nad biednymi.

Kuchnia Komitetu działająca przy ul. Pałacowej 4 (opisywanej czasami jako Nr 2).
fot. ze zbiorów Instytutu Yad Vashem w Jerozolimie

Kuchnie ludowe pozbawione odpowiedniego finansowania zmniejszały ilości przygotowywanych posiłków lub całkowicie zawieszały działalność. Normą stały się listy i telegramy wysyłane przez kolejne komitety do Żydowskiej Samopomocy Społecznej z informacją o niebezpieczeństwie zamknięcia kuchni z powodu braku środków na zakup produktów i błaganiem o natychmiastowe wsparcie finansowe. Wiele tego typu próśb zachowało się w korespondencji pomiędzy otwockimi instytucjami opieki społecznej a zarządem ŻSS.

Komitetu Kuchni dla Biednych Żydów przy ul. Słowackiego 18.

O kuchni tej wiemy zaledwie tyle, że funkcjonowała wiosną 1941 roku. W maju tego samego roku ze względu na brak środków nie wydawała posiłków. Komitet reprezentował niejaki A. Asman.

Kuchnia Ludowa przy Bóżnicy Blassa, ul. Kupiecka 17

Bóżnica Blassa była najstarszą świątynią w mieście, powstała na przełomie lat 80. i 90. XIX wieku. Od powstania w roku 1916 Gminy Wyznaniowej Żydowskiej, pod tym adresem mieściły się jej zarząd oraz rabinat. Ulica Kupiecka wraz z synagogą znalazły się w części „miasteczkowej” getta. W połowie 1941 r., w okresie nasilonej pandemii tyfusu, w synagodze urządzono szpital tymczasowy, który funkcjonował prawdopodobnie do chwili oddania do użytku szpitala zakaźnego w dawnym Sanatorium Towarzystwa „Marpe”, co nastąpiło we wrześniu 1941 r. Kuchnia funkcjonowała przy synagodze na pewno wiosną 1941 r. Z jej sprawozdania za maj wynikało, że korzystało z niej 120 osób dziennie, co stanowiło zaledwie połowę wszystkich chętnych. Z ogólnej liczby 3730 wydanych posiłków, 2000 wydano za pełną opłatą, 1000 za opłatą częściową, a 730 rozdano najuboższym za darmo. Połowa potrzebnych do funkcjonowania kuchni środków pochodziła z wpływów za sprzedaż posiłków, pozostałe pieniądze pochodziły z ofiar mieszkańców oraz z pożyczki zaciąganej na potrzeby pokrycia manka w kasie. Kuchnia zatrudniała 6 osób, wszystkie pracowały społecznie.

Komitet Kuchni dla Biednych Żydów (tzw. Kuchnia „Jointu”)

Nie mamy żadnych konkretnych informacji na temat funkcjonowania tego komitatu. Kuchnia funkcjonowała latem 1941 r., poza Komitetem Pomocy Społecznej przy Radzie Żydowskiej w Otwocku. Środki na swoją działalność pozyskiwała bezpośrednio z ŻSS.

Kuchnia i Ochronka im. Gustawy Kamińskiej, ul. Staszica 39

Ochronka powstała w roku 1926 roku z inicjatywy Gustawy Kamińskiej, która na długo przed wybuchem wojny była bardzo znaną, szanowaną i cenioną działaczką społeczną. Była opiekunką Szkoły Powszechnej dla Dzieci Żydowskich, członkiem Dozoru Szkolnego, działała także w Obywatelskim Komitecie Pomocy Społecznej przy Magistracie w Otwocku. Kamińska umarła 4 września 1940 r. na serce. Stało się to w związku z trwającymi wówczas w Otwocku brutalnymi łapankami Żydów do obozów pracy. W jej pogrzebie wzięły udział tłumy mieszkańców miasta, nie tylko Żydów. „Gazeta Żydowska” tak opisała to wydarzenie: Wielki udział ludności żydowskiej, a częściowo i nieżydowskiej spowodował, że był to  – co do rozmiarów – nienotowany dotąd w Otwocku pogrzeb. Nie dziw: inteligencja zrozumiała, że lud wiedział, wyczuł i poznał w Zmarłej niepowszednią wielkość i wartość. W czasie okupacji, po tym, jak władze niemieckie zlikwidowały wszelkie żydowskie stowarzyszenia, ochronka działała po auspicjami Towarzystwa Ochrony Zdrowia („TOZ”). Przy ochronce funkcjonowała także kuchnia ludowa dla dzieci. Wspomniana już Gustawa Kamińska była kierowniczką tej placówki aż do śmierci. Potem, w uznaniu jej zasług, placówce nadano jej imię. W połowie 1941 roku kierowniczką tej instytucji była niejaka T. Feld. Dzieci z ochronki często przygotowywały przedstawienia i występy, które miały na celu – oprócz prezentacji wyników pracy – przede wszystkim zbiórkę funduszy na bieżącą działalność.

Towarzystwo Dobroczynne Bejs-Lechem w Otwocku, ul. Staszica 39.

Siedzibą tej instytucji była ta sama nieruchomość, w której funkcjonowała Kuchnia i Ochronka dla Dzieci im. Gustawy Kamińskiej. Towarzystwo Bet-Lechem nie prowadziło kuchni, ale zajmowało się rozdawaniem żywności i pieniędzy dorosłym ubogim Żydom. Przychody Towarzystwo czerpało z niewielkich subwencji z Komitetu Pomocy Społecznej przy RŻ w Otwocku oraz z darów w naturze. W maju 1941 roku Towarzystwo rozdzieliło 613 porcji chleba o wartości 1400 zł. Udzieliło ponadto pomocy finansowej, wydając na ten cel 295 zł.

Kuchnia i Dom Dziecka przy ul. Górnej 22

Choć w dokumentach i artykułach instytucja nazywana była domem dziecka, to w rzeczywistości przypominała bardziej dom dziennego pobytu dla najmłodszych. Biedne dzieci w wieku od 4 do 10 lat mogły tam liczyć na opiekę w godzinach od 9 do 14. Pod okiem wychowawczyń codziennie na zabawie i śpiewie spędzało tu czas około 200 dzieci. Zanim poszły do domu, dostawały talerz zupy. Inicjatywę finansowano m.in. z darów mieszkańców getta. Zbiórki polegały na tym, że kwestorzy chodzili od domu do domu w wyznaczonych rejonach, zbierając po kilka kartofli, by nazajutrz móc ugotować dla dzieci zupę.


Wśród rozproszonych informacji odnajdujemy również ślady funkcjonowania jeszcze kilku innych lokalnych komitetów zajmujących się pomocą społeczną. „Gazeta Żydowska” opisywała dwa sedery, które odbyły się w Otwocku. Jeden z nich miał miejsce w nowopowstałym Domu Sierot. Uroczysty seder odbył się przy udziale rabina i zaproszonych gości. Dzieci, po odczytaniu „hagady”, dostały po jednym jajku i jednej macy, zjadły też obiad.  Żywność dla sierot zebrali członkowie Komitetu Młodzieżowego. Drugi seder miał miejsce w więzieniu przy ul. Górnej, a zorganizował go nieznany zupełnie lokalny twór o nazwie Patronat nad Więźniami. Oprócz posiłku najbiedniejsi osadzeni otrzymali też odzież.

            Pomimo tak rozwiniętej sieci instytucji i placówek pomocy społecznej oraz wielkiego poświęcenia ich pracowników i wolontariuszy, nie było możliwe zaspokojenie ogromnych potrzeb coraz biedniejszych mieszkańców otwockiego getta. Głód, zimno i choroby, których nie można było leczyć z powodu braku lekarstw i pieniędzy, zwiększały śmiertelność wśród Żydów.


            Obok wymienionych lokalnych instytucji opieki społecznej istniały w mieście także co najmniej dwie instytucje o podobnym profilu, ale niepowiązane organizacyjnie ze strukturami otwockiej Rady Żydowskiej czy miejscowego Komitetu Opieki Społecznej. Jedną z nich był działający co najmniej od wiosny 1940 r. Dom Zdrowia, nazywany czasem Domem dla Uchodźców. Prowadziła go warszawska Rada Żydowska we współpracy z Żydowską Samopomocą Społeczną. Przeznaczony był dla osłabionych i ozdrowieńców spośród żydowskich uchodźców. Ośrodek uruchomiono w jednym z dawnych pensjonatów na terenie otwockiego osiedla „Soplicowo” w styczniu 1940 r. Był to jedyny znany tego typu zakład. Uchodźcy otrzymywali w nim mieszkania, opał oraz trzy posiłki dziennie. W maju 1940 roku w ośrodku przebywało 55 uchodźców, w tym także dzieci w wieku od 1 do 14 lat.

            Drugą instytucją niezwiązaną administracyjnie z otwockim Judenarem, ale działającą na terenie miasta była Centrala Towarzystw Opieki nad Sierotami „Centos”. Instytucja ta wiosną 1940 roku prowadziła tu trzy swoje placówki. Wszystkie powstały na bazie Zakładu Opiekuńczo-Wychowawczego, powstałego w Otwocku w roku 1928 przy ulicy Glinieckiej 4.